Ryszard Petru zbiedniał przez politykę

Ryszard Petru zbiedniał przez politykę

Ryszard Petru
Ryszard Petru / Źródło: Newspix.pl / Mateusz Slodkowski/Fotonews
Na szczęście teraz Ryszard Petru może wrócić do przynoszących duże dochody zajęć i bez żalu zapomnieć o chudych czterech latach na Wiejskiej.

Półtora miliona złotych, dokładnie tyle stracił w ciągu ostatnich czterech lat. A to wszystko przez politykę. Jak informuje „Super Express”, kiedy Petru zaczynał swoją przygodę z polityką, miał 910 tysięcy złotych, niemal 167 tys. dolarów i ponad 156 tys. euro, co łącznie dawało kwotę 2 milionów 200 tysięcy złotych. Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy wspomnianego dziennika, obecnie po przeliczeniu i zsumowaniu wszystkich walut na koncie Ryszarda Petru znajduje się niespełna 745 tys. złotych.

Z prostych obliczeń wynika zatem, że ekonomista stracił półtora miliona złotych. Nic więc dziwnego, że ekonomista postanowił nie walczyć o miejsce na liście na opozycji. Bo nie dość, że przez ostatnie cztery lata licznymi wpadkami stracił na wizerunku poważnego eksperta, to jeszcze zbiedniał. Zresztą przez politykę mniej zarobił nie tylko on, ale i Paweł Kukiz, który po tym jak wszedł do Sejmu zarobił 150 tys. mniej z praw autorskich. Muzyk w przeciwieństwie do kolegi ekonomisty nie zrezygnował jednak z kandydowania.

No cóż, już od lata wiadomo, że do polityki, przynajmniej tej na Wiejskiej nie idzie się dla pieniędzy, ale chyba mało kto przypuszczał, że można na niej niej ponieść tak duży uszczerbek. Na szczęście Ryszard Petru może wrócić do przynoszących duże dochody zajęć i bez żalu zapomnieć o chudych czterech latach na Wiejskiej.

Źródło: Wprost

Cytaty dnia

Byłem gotów złożyć urząd prezesa NIK. Z przykrością stwierdziłem jednak, że moja osoba stała się przedmiotem brutalnej gry politycznej. NIK jest jedną z najważniejszych urzędów państwowych, który cieszy się niekłamanym autorytetem, Jako prezes izby nie mogę pozwolić, by stała się przedmiotem politycznych rozgrywek i targów
Marian Banaś na konferencji prasowej
Partie, które stają nad przepaściami, nie organizują prawyborów. W partiach, które stoją nad przepaściami, nie toczy się rywalizacja o władzę, kto będzie nowym szefem, więc jeśli są emocje, konkurencja, ludzie, to znaczy, że wręcz przeciwnie
Tomasz Siemoniak na antenie RMF FM
To jest człowiek, polityk, który mimo że nie ma jakichś specjalnych zasług na arenie politycznej – ja nie oceniam jego poglądów politycznych, ma do nich prawo – niczym specjalnym się nie wyróżniał. Mimo to był kolejno posłem na Sejm, został wybrany w Polsce prezydentem Słupska, teraz pełni mandat posła do PE. Każdemu życzyłbym tego rodzaju prześladowania, jak prześladowany jest Robert Biedroń
Adam Bielan na antenie TVP Info
Lewica nie przyłoży ręki do tego, aby zmienić konstytucję tylko po to, aby odwołać Prezesa NIK. Jest inna możliwość jego odwołania
Włodzimierz Czarzasty w Onet Opinie

środa, 4 grudnia 2019