Tajny rywal Kidawy-Błońskiej

Tajny rywal Kidawy-Błońskiej

Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska / Źródło: Flickr / Platforma Obywatelska
Małgorzata Kidawa-Błońska będzie miała kontrkandydata w prawyborach prezydenckich w Platformie Obywatelskiej.

Kim jest ów śmiałek? Tego na razie nie wiadomo. Kierownictwo partii ogłosiło, że personalia rywala Kidawy-Błońskiej ujawni dopiero w piątek. Sam konkurent też jakoś nie kwapi się do ogłoszenia miastu i światu, iż oto staje do prawyborów w PO. Można by zażartować, że jest to pierwszy w historii przypadek kandydata na prezydenta, którego partia postanowiła trzymać w tajemnicy przed wyborcami. Rzecz w tym, że cała historia jest bardziej smutna niż śmieszna.

Wiadomo, że prawybory w  miały jeden cel - odsunąć wybory na szefa partii. Obecny lider Grzegorz potrzebuje bowiem czasu do opanowania sytuacji w Platformie, tak by nikt mu władzy w partii nie odebrał. Fakt, że nikt poza Kidawą-Błońską nie chciał się zgłosić do prawyborów udaremniał ten plan. Bo murowana faworyta tych wyborów nie miałaby po co jeździć po kraju ani z kim się spierać na programy, a więc cała idea bierze w łeb i można zająć się wyborami w partii.

A jednak tajemniczy rywal się zgłosił, co rodzi podejrzenia, graniczące z pewnością, iż został na siłę wyciągnięty spod jakiegoś kamienia, by odegrać rolę zająca i by show w postaci prawyborów się odbył. Czy to pomoże Kidawie-Błońskiej w wypromowaniu swojej kandydatury w całej Polsce? Bardzo wątpliwe, bo przecież udawana rywalizacja jest gorsza od żadnej.

Czy taki wyciągnięty z kapelusza rywal doda powagi jej kandydaturze? W tym wypadku również nie można odpowiedzieć twierdząco. Raczej trudno też uwierzyć, że taka udawana rywalizacja z tajemniczym konkurentem pomoże Platformie złapać polityczny wiatr w żagle. Zatem żaden z istotnych celów nie zostanie osiągnięty. Cała operacja naraża jedynie na śmieszność największą partię opozycyjną.

I to jest właśnie smutne, bo partii rośnie rywal po lewej stronie sceny politycznej i powinna robić wszystko, by utrzymać swoją pozycję głównej siły, zdolnej do przejęcia władzy po PiS. Tymczasem dzięki takim działaniom jak udawane prawybory sama podstawia sobie nogę w tym wyścigu i tylko patrzeć jak się wywróci.

Źródło: Wprost

Cytaty dnia

Byłem gotów złożyć urząd prezesa NIK. Z przykrością stwierdziłem jednak, że moja osoba stała się przedmiotem brutalnej gry politycznej. NIK jest jedną z najważniejszych urzędów państwowych, który cieszy się niekłamanym autorytetem, Jako prezes izby nie mogę pozwolić, by stała się przedmiotem politycznych rozgrywek i targów
Marian Banaś na konferencji prasowej
Partie, które stają nad przepaściami, nie organizują prawyborów. W partiach, które stoją nad przepaściami, nie toczy się rywalizacja o władzę, kto będzie nowym szefem, więc jeśli są emocje, konkurencja, ludzie, to znaczy, że wręcz przeciwnie
Tomasz Siemoniak na antenie RMF FM
To jest człowiek, polityk, który mimo że nie ma jakichś specjalnych zasług na arenie politycznej – ja nie oceniam jego poglądów politycznych, ma do nich prawo – niczym specjalnym się nie wyróżniał. Mimo to był kolejno posłem na Sejm, został wybrany w Polsce prezydentem Słupska, teraz pełni mandat posła do PE. Każdemu życzyłbym tego rodzaju prześladowania, jak prześladowany jest Robert Biedroń
Adam Bielan na antenie TVP Info
Lewica nie przyłoży ręki do tego, aby zmienić konstytucję tylko po to, aby odwołać Prezesa NIK. Jest inna możliwość jego odwołania
Włodzimierz Czarzasty w Onet Opinie

środa, 4 grudnia 2019