Kampania prezydenta Dudy – wyścig z kulą u nogi

Kampania prezydenta Dudy – wyścig z kulą u nogi

Andrzej Duda wśród członków sztabu
Andrzej Duda wśród członków sztabu / Źródło: Twitter / @AndrzejDuda2020
Andrzej Duda na starcie kampanii solidnie wyprzedza konkurentów do urzędu prezydenta.

Głowa państwa jest już po konwencji inaugurującej kampanii, w czwartek wyrusza dudabusem w podróż po Polsce, a w środę zaprezentował swój sztab wyborczy. Przy tej okazji prezydent potępił agresywne zachowania w kampanii – zarówno jego przeciwników jak i członków obozu Zjednoczonej Prawicy. – Chciałbym, żeby to była kampania kulturalna: z szacunkiem do kontrkandydatów i wyborców każdego z kontrkandydatów. Proszę o to, by nie było sytuacji, jakie mieliśmy w Pucku i polskim Sejmie – mówił prezydent. Próbował w ten sposób ustawić na tym samym poziomie zachowanie hejterów z KOD, którzy zakłócali w Pucku obchody 100-lecia Zaślubin Polski z Morzem oraz środkowy palec Joanny Lichockiej pokazany w Sejmie.

Ten gest doprowadził bowiem do największego kryzysu wizerunkowego tej kampanii. Mimo że od wydarzeń w Sejmie upłynęło 6 dni, sprawa posłanki Lichockiej jest nieustannie omawiana w mediach. I nie tylko chodzi o jej zachowanie ale także o 2 mld zł, które PiS przyznało mediom publicznym, a opozycja proponowała przeznaczyć na dofinansowanie onkologii.Teraz zaś idąc za ciosem liderzy opozycji żądają od głowy państwa zawetowania dotacji dla TVP i Polskiego Radia, a prezydent nie ma z tej sytuacji dobrego wyjścia.

Być może dlatego zgromadzonym na konferencji dziennikarzom nie dano szansy na zadanie pytań – prezydent wyszedł nim ktokolwiek zdążył to zrobić. Odpowiadał na nie później europoseł Adam Bielan rzecznik sztabu wyborczego, politycznie związany z Porozumieniem Jarosława Gowina. Zatem przekaz prezydenta był starannie kontrolowany.

Szefową kampanii została Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, adwokat, wykładowca akademicki, a także szachistka i autorka kampanii społecznych. Politycznie Turczynowicz-Kieryłło znajduje się w orbicie Porozumienia. To dzięki rekomendacji tej partii startowała w ubiegłym roku w wyborach do Senatu.

Obecność Turczynowicz-Kieryłło i Bielana w sztabie prezydenta Dudy, i to na eksponowanych stanowiskach, może sugerować, że to właśnie Porozumienie będzie nadawało ton kampanii głowy państwa. I nie będzie on konfrontacyjny. Partia Jarosława Gowina była przeciwna zaognianiu sporu z sędziami, za to opowiadała się za obniżaniem poziomu emocji. Można zatem przypuszczać, że i Andrzej Duda stanie się bardziej koncyliacyjny.

Nie zmienia to faktu, że sprawa Lichockiej a także wojna z sędziami, to dwie kule u nogi, które obciążają głowę państwa. A z takim bagażem niełatwo jest wygrać wyścig, nawet jeżeli konkurenci nieco zaspali na starcie.

Źródło: Wprost

Cytaty dnia

Normalność jest słowem, o którym musimy zapomnieć na wiele miesięcy, o ile nie lat. Ja już od kilkunastu dni mówię o potrzebie przygotowania się na drugą falę walki z epidemią. Ta faza nie może polegać tylko na tym, na czym polega do tej pory, czyli trosce przede wszystkim o zdrowie i życie Polaków. To musi być wartością nadrzędną, ale z czasem coraz ważniejsze staje się ratowanie polskiej gospodarki, naszych miejsc pracy. Musimy ten scenariusz przygotowywać, wcześniej liczyłem, że uda się go uruchomić po świętach, dzisiaj, ze względu na tempo wzrostu epidemii, ten termin wydaje mi się mało prawdopodobny
Jarosław Gowin w Radiu Zet
W tej chwili nie ma podstaw ani planów by je [wybory] przekładać. Nie ma przesłanek, żeby wprowadzać któryś ze stanów nadzwyczajnych. Wiązałoby się to z ograniczeniem swobód obywatelskich i pociągałoby to różne nie ograniczenia związane z funkcjonowaniem w codziennym życiu Polaków, dlatego w tej chwili nie jest to sytuacja, która wymagałaby nadzwyczajnych działań
szef Komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski w Polskim Radiu 24
Zgadzam się z ministrem Szumowskim, że ta epidemia jeszcze nie osiągnęła swojego szczytu i z punktu widzenia medycznego, epidemiologicznego, niezależnie co się wpisze w dokumentach Kodeksu wyborczego, te wybory po prostu 10 maja nie mogą się odbyć.
Tomasz Grodzki na antenie TVN24

wtorek, 31 marca 2020