Uchwała antywarcholska

Uchwała antywarcholska

Joanna Lichocka
Joanna Lichocka / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski

Joanna Lichocka: Chcemy zwrócić uwagę na to, że w walce politycznej muszą być granice i tymi granicami jest prestiż państwa, autorytet polskiego państwa, szacunek do instytucji polskiego państwa. Ta uchwała powstała z poczucia smutku i zażenowania, że część klasy politycznej jest w takim kryzysie postrzegania, czym są wartości związane z polskim państwem.

Tak posłanka PiS zapowiada przygotowaną przez władzę”uchwałę antywarcholską”. Nie wiem komu PiS chce „zwrócić uwagę na to, że w walce politycznej muszą być granice”, ale dobrze byłoby wychowywanie zacząć od własnego środowiska, bo nic nie jest tak skuteczne w edukowaniu innych jak świecenie dobrym przykładem. A z tym niestety kiepsko. PiS zapewne uchwałę przez Sejm przepchnie, ma większość więc może wszystko, ale wizerunkowe koszty przegrzania tematu awantury w Pucku mogą być dużo większe niż nawet optymistycznie szacowany zysk z potępienia protestujących przez władzę.

„Bez względu na dzielące nas różnice polityczne autorytet polskiego państwa, szacunek wobec jego instytucji i Prezydenta Rzeczypospolitej powinny być nadrzędne wobec osobistych ambicji polityków i partyjnych interesów” – czytam w projekcie uchwały i już się cieszę na sejmową debatę nad nią, zapewne szeroko relacjonowaną przez sprzyjające opozycji media, jeśli opozycji brakowało dobrej okazji do wytknięcia PiS-owi hipokryzji w kwestii szacunku dla organów państwa, właśnie dostała idealną. Podobno sztab Platformy już zamówił duży bukiet dla inicjatorów tej uchwały.

„Z władz centralnych, samorządowych czy przedstawicieli Sejmu się śmiejemy. Lub na nie gwiżdżemy. Pełnym głosem” – pisała Joanna Lichocka w czasach, kiedy jeszcze była publicystką o wygwizdywaniu polityków Platformy na różnych uroczystościach. I mogę się mylić w odczytywaniu jej intencji ale mam wrażenie, że usprawiedliwiała nawet wygwizdywanie polityka Platformy podczas składania przez niego kwiatów pod pomnikiem Gloria Victis w rocznicę Powstania Warszawskiego. „Ludzie potraktowali Stefana Niesiołowskiego bez taryfy ulgowej, tak jak on traktuje swych przeciwników politycznych na co dzień”.. Bardzo trudno będzie teraz przekonać kogokolwiek sejmową uchwałą, że jednak jeśli sami jesteśmy u władzy to należy nam się większy szacunek niż ten jaki oczekiwaliśmy naszym przeciwnikom, gdy byliśmy w opozycji. Bo gdyby naprawdę chodziło o wyciszanie emocji, PiSowska uchwała miałaby bardziej formę „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Ale z takiej naiwności już się wyleczyłam.

Cytaty dnia

Lichocka przeprosiła za swój gest. Takie sceny nie powinny mieć miejsca na sali sejmowej, ale bardzo często się zdarzają. Zdarzają się na sali sejmowej bardzo wulgarnie odzywki, również do kobiet, nad czym ubolewam
Adam Bielan w TVN24
Popłynął taki komunikat, że prezydent i rząd z tej samej opcji, to jest dobrze, bo nie ma wojen, nie ma awantur, można wszystko zrobić. Czy ten komunikat będzie głównym przesłaniem kampanii? Zobaczymy. Czy da się na takim komunikacie zbudować takie poparcie, żeby mieć 50+1? Też zobaczymy
Krzysztof Łapiński w Radiu Zet
Opozycja wykorzystuje gest Lichockiej, wykazując się pewną hipokryzją. Stało się to, co się stało, ale jeżeli ktoś moralizuje…Trudno się dziwić, że opozycja nie wykorzystuje takiej szansy, ale argument o 2 mld dla TVP jest mocno demagogiczny
Radosław Fogiel w RMF FM
Uważam, że Andrzej Duda jest erudytą dosłownie. Jemu miód z ust kapie. On ma pyłek kwiatowy na ustach w momencie, gdy zaczyna mówić.
Sławomir Świerzyński w programie "W pełnym świetle" TVP Info

poniedziałek, 17 lutego 2020