„Dominik Tarczyński nie ma zdolności honorowej”. Korwin-Mikke odpowiada posłowi PiS

„Dominik Tarczyński nie ma zdolności honorowej”. Korwin-Mikke odpowiada posłowi PiS

Dominik Tarczyński
Dominik Tarczyński / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Czy Sejm IX kadencji rozpocznie się od starcia fizycznego między posłami? Dominik Tarczyński z PiS zapowiedział, że „wypłaci sprawiedliwość” Januszowi Korwin-Mikkemu zgodnie z kodeksem honorowym. Polityk Konfederacji nie spieszy się jednak do podjęcia wyzwania.

Dominik Tarczyński we wtorek 15 października odpowiedział na słowa , który stwierdził, że „przeciętny wyborca PiS człowiekiem inteligentnym nie jest”. „W imieniu tysięcy wyborców którzy oddali na mnie głos, wypłacę w Sejmie temu szaleńcowi sprawiedliwość, zgodnie z kodeksem honorowym. Przy pierwszym spotkaniu” – napisał na swoim profilu na .

Co na to Janusz Korwin-Mikke? Polityk, który był gościem programu Onet Rano, stwierdził, że nie odpowie na słowa polityka PiS, ponieważ „pan Dominik Tarczyński nie ma zdolności honorowej”. – Na przykład powiedział, że honor nie pozwala mu brać pensji posła, a tę pensję cały czas brał – mówił poseł Konfederacji. – Nie będę z nim w ogóle rozmawiał – stwierdził.

„Przeciętny emeryt, głosujący na PiS nie zrozumie nic, z tego, co on mówi”

Przypomnijmy, że kontrowersyjne słowa Korwin-Mikkego padły podczas specjalnego czatu z jego udziałem przeprowadzonego po wyborach. Jeden z internautów pytał, czy Konfederacja będzie w stanie przekonać osoby głosujące na Prawo i Sprawiedliwość do swoich postulatów. Przy okazji wspomniał Sławomira Mentzena – jedynkę partii w Toruniu – który nie dostał się do Sejmu.

Zdaniem internauty to właśnie ten działacz w najbardziej przystępny sposób mógłby wyjaśniać ludziom, jakie są główne założenia teorii wolnorynkowej. – Mentzen jest znakomitym wykładowcą, natomiast zapewniam, że przeciętny emeryt, głosujący na PiS nie zrozumie nic, z tego, co on mówi. Mentzen posługuje się językiem, który jest zrozumiały dla człowieka inteligentnego, natomiast przeciętny wyborca PiS człowiekiem inteligentnym nie jest, na co dowodem jest to, że głosował na PiS – tłumaczył polityk .

W dalszej części odpowiedzi na pytanie internaty dodał, że są ludzie, którzy wierzą, że w państwie będzie lepiej, gdy rząd zabierze im 700 zł, a da 500 zł i są to osoby nie przy zdrowych zmysłach. – Trzeba zrozumieć: 70 proc. ludzi w Polsce, nie tylko w Polsce, nie jest w stanie zrozumieć treści rozkładu jazdy autobusów, takiego człowieka się nie przekona. Równie dobrze można mu tłumaczyć teorię względności – podsumował poseł.

Źródło: Onet.pl / Wprost.pl

Cytaty dnia

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, jak zagłosuje Porozumienie Jarosława Gowina w sprawie zniesienia limitu 30-krotności, a więc de facto podniesienia daniny publicznej – publikuję par. 3 uchwały, podjętej jednogłośnie 9.11 przez Zarząd Krajowy. Zwracam uwagę na słowo »bezwzględnego«
Kamil Bortniczuk na Twitterze
Moje zdanie jako lekarza, jest takie, że aborcja to tragedia dla matki, dla rodziny, dla tego nienarodzonego dziecka i powinniśmy zrobić wszystko, żeby dochodziło do niej jak najrzadziej. Ale na dzień dzisiejszy głosowałbym za utrzymaniem obecnego kompromisu
Prof. Tomasz Grodzki w RMF FM

czwartek, 14 listopada 2019