Poznań. Mężczyzna utknął w nowoczesnym sklepie samoobsługowym

Poznań. Mężczyzna utknął w nowoczesnym sklepie samoobsługowym

Poznań
Poznań / Źródło: Wikimedia Commons / Przemov300
Całkowicie bezobsługowy sklep Take&GO w Poznaniu dosyć długo czekał na swoją pierwszą „ofiarę”. W końcu jednak ten moment nadszedł i w jego wnętrzu utknął klient, któremu rozładował się telefon.

Znajdujący się przy ulicy Półwiejskiej sklep Take&GO to bezobsługowy i bezkasowy sklep. Aby w ogóle do niego wejść, potrzeba mieć ze sobą smartfona z zainstalowaną stosowną aplikacją. To samo jednak potrzebne jest przy wyjściu, a opisywanemu tutaj mężczyźnie telefon rozładował się w trakcie zakupów. Jak pisze więc portal wtk.pl, został uwięziony w sklepie.

Pechowcowi pomogła przechodząca w pobliżu kobieta. Zauważyła, że obok sklepu stoi zdenerwowana kobieta, która próbuje dodzwonić się na infolinię Take&GO. Zamiast jednak czekać na reakcję firmy, sama weszła do lokalu i uwolniła mężczyznę.

– Potwierdzamy, że jeden z naszych klientów przez krótki czas nie potrafił opuścić sklepu z powodu rozładowanego telefonu. Był to pierwszy taki przypadek – mówił w rozmowie z portalem Przemysław Kozera z „Take&GO”. Zapewniał, że w takich sytuacjach podpowiedzi udzielają specjalne ekrany kasowe w zakładce FAQ. Wspomniał też o specjalnym przycisku otwierającym drzwi do ewakuacji.

Czytaj też:
Pacjent przyszłości będzie kontaktował się z lekarzem tylko w wyjątkowych sytuacjach. Na co dzień personel medyczny będą wspierać sztuczna inteligencja i aplikacje mobilne
Czytaj też:
Domy z grzybów? To nie wioska Smerfów, to potencjalna przyszłość ludzkości

Źródło: wtk.pl

Cytaty dnia

Dzięki stworzonemu systemowi może być szczepionych między 3,5 a 4 miliony osób miesięcznie i jedyne, co nas ogranicza, to brak szczepionek
Michał Dworczyk w TVP1
Czy jeżeli lewica krytycznie ocenia relacje państwa z Kościołem, to politycy konserwatywni nakazują usuwanie takich opinii? Nie. A jeśli konserwatyści kwestionują sposób realizacji postulatów ideologicznych środowisk LGBT jako nastawionych na realizację założeń neomarksistowskich, to wtedy już pojawiają się próby cenzurowania.
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta w wywiadzie dla „Wprost”
To informacja, która w żaden sposób nas nie zaskakuje, bo trudno przypuszczać, żeby wirus, który już powszechnie jest odkrywany w różnych krajach w Europie, również nie był obecny w Polsce
Adam Niedzielski o wykryciu brytyjskiej mutacji koronawirusa w Polsce

czwartek, 21 stycznia 2021