Prezydent Litwy solidarny z Polską. Nie pojedzie do Izraela

Prezydent Litwy solidarny z Polską. Nie pojedzie do Izraela

Gitanas Nauseda
Gitanas Nauseda / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Gitanas Nauseda nie weźmie udziału w odbywających się w Izraelu uroczystych obchodach 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Na jego decyzję wpłynął fakt, iż na to wydarzenie zaproszono Władimira Putina, a prezydenta Polski już nie.

W czwartek 23 stycznia w Jerozolimie odbędą się uroczystości upamiętniające 75. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Jak się okazuje, zabraknie na nich nie tylko prezydenta Polski, ale też Litwy. Zamiast tego obaj politycy uczestniczyć będą w wydarzeniach zaplanowanych na 27 stycznia w Polsce. „Udaję się do miejsca symbolicznego, by złożyć hołd milionom Żydów, którzy zginęli w Holokauście podczas II wojny światowej. Pokłonię się również dwustu tysiącom Żydów, którzy byli naszymi rodakami” – czytamy w oświadczeniu Gitanasa Nausedy.

Dlaczego Duda nie poleci do Izraela?

Prezydent Andrzej Duda 7 stycznia poinformował, że nie poleci do Izraela na Światowe Forum Holocaustu zorganizowane z okazji obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Tłumaczył, że ma to związek z formułą Forum, na którym nie przewidziano jego wystąpienia. Andrzej Duda wskazał, że organizatorzy zaprosili do zabrania głosu m.in. prezydenta Rosji Władimira Putina czy prezydenta Niemiec oraz Francji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

– Jako przedstawiciel Rzeczypospolitej otrzymałem zaproszenie na te uroczystości w Jerozolimie, ale oprócz tego zaproszenia jednoznacznie wynikało z niego, także z kontekstu sytuacji, że nie przewiduje się wystąpienia prezydenta RP – wyjaśniał . Prezydent podkreślił, że drogami dyplomatycznymi strona polska przekazała wolę zabrania głosu przez prezydenta. – Nie spotkało się to z pozytywną odpowiedzią organizatorów. Moja decyzja była w związku z tym jednoznaczna – wskazał Duda, informując, że nie poleci do Jerozolimy.

Putin będzie przemawiał

– Uważałem, że brak tego wystąpienia, uniemożliwienie zabrania głosu prezydentowi Rzeczypospolitej – państwa, z którego pochodzili obywatele, którzy byli większością ofiar Holocaustu (...) – to jest nie tylko godzenie w interesy Rzeczypospolitej, w interes Polaków, w pamięć o tych, którzy jako Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata ratowali Żydów, ale przede wszystkim zakłamywanie prawdy historycznej – tłumaczył prezydent. Podkreślił, że nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której głos mogliby zabrać wspomniani wcześniej przywódcy, a nie mógłby zrobić tego przedstawiciel władz RP. Andrzej Duda zaznaczył, że było to szczególnie ważne w kontekście wypowiedzi Władimira Putina, w których prezydent Rosji zakłamywał prawdę historyczną, przypisując władzom Polski spiskowanie z nazistowskimi Niemcami.

Rząd murem za prezydentem

Jego zdaniem słowa Putina „są sprzeczne całkowicie z prawdą historyczną i służą próbie poniżenia nas jako społeczeństwa”. – Brak możliwości wypowiedzenia się tam w tej sprawie uważam za naruszający interesy Rzeczypospolitej i dlatego podniosłem ten temat na dzisiejszej Radzie Gabinetowej – mówił, podkreślając, że jego stanowisko spotkało się ze zrozumieniem członków rządu i premiera. – Stanowisko całego polskiego rządu i moje jako prezydenta jest jednoznaczne. Albo Polska będzie mogła zabrać głos, albo prezydent Rzeczypospolitej nie powinien brać udziału w tym wydarzeniu. Przesądziliśmy: jako prezydent nie będę brał udziału w wydarzeniu, które będzie miało miejsce w Jerozolimie 23 stycznia – podsumował Andrzej Duda.

Uroczystości w Polsce

Prezydent podkreślił, że najważniejsze uroczystości odbędą się 27 stycznia na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. – Ich najważniejszymi uczestnikami i gospodarzami są ocaleni i ocalali z Holocaustu i tak też będzie w tym roku. Oni przybędą i wraz z przywódcami wielu państw świata, w tym koronowanymi głowami, będziemy obchodzili tę wielką rocznicę i oddamy pamięć ofiarom Holocaustu – wskazał Andrzej Duda. Podkreślił, że uczestnicy obchodów nie zapomną też o wyzwolicielach obozu.

Źródło: The Times of Israel

Cytaty dnia

Lichocka przeprosiła za swój gest. Takie sceny nie powinny mieć miejsca na sali sejmowej, ale bardzo często się zdarzają. Zdarzają się na sali sejmowej bardzo wulgarnie odzywki, również do kobiet, nad czym ubolewam
Adam Bielan w TVN24
Popłynął taki komunikat, że prezydent i rząd z tej samej opcji, to jest dobrze, bo nie ma wojen, nie ma awantur, można wszystko zrobić. Czy ten komunikat będzie głównym przesłaniem kampanii? Zobaczymy. Czy da się na takim komunikacie zbudować takie poparcie, żeby mieć 50+1? Też zobaczymy
Krzysztof Łapiński w Radiu Zet
Opozycja wykorzystuje gest Lichockiej, wykazując się pewną hipokryzją. Stało się to, co się stało, ale jeżeli ktoś moralizuje…Trudno się dziwić, że opozycja nie wykorzystuje takiej szansy, ale argument o 2 mld dla TVP jest mocno demagogiczny
Radosław Fogiel w RMF FM
Uważam, że Andrzej Duda jest erudytą dosłownie. Jemu miód z ust kapie. On ma pyłek kwiatowy na ustach w momencie, gdy zaczyna mówić.
Sławomir Świerzyński w programie "W pełnym świetle" TVP Info

poniedziałek, 17 lutego 2020