Szef rosyjskiego wywiadu: Polska stała się milczącym wspólnikiem nazistowskich Niemiec już w 1934 roku

Szef rosyjskiego wywiadu: Polska stała się milczącym wspólnikiem nazistowskich Niemiec już w 1934 roku

Siergiej Naryszkin
Siergiej Naryszkin / Źródło: Wikipedia / Svklimkin, CC BY-SA 4.0
Siergiej Naryszkin, szef wywiadu zagranicznego Rosji, stwierdził, że „w rzeczywistości Polska stała się cichym wspólnikiem nazistowskich Niemiec już w 1934 roku”.

Naryszkin był gościem programu X-Files (Z Archiwum X) emitowanego na antenie telewizji „Zwiezda” dotowanej przez rosyjski MON. Dyrektor Służby Zagranicznej Wywiadu Rosji, a zarazem przewodniczący znanego z antypolskiej postawy Rosyjskiego Towarzystwa Historycznego przekonywał, że podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow 23 sierpnia 1939 roku było w rzeczywistości „wymuszone” na ZSRR. Tłumaczył, że dało to krajowi dwuletni spokój, w trakcie którego udało się zrobić wiele dla obronności kraju i wojska.

Mówiąc o pakcie, Naryszkin zaznaczył, że trzeba pamiętać o wydarzeniach, które poprzedziły jego podpisanie. – Jest to przede wszystkim fakt, że państwa Europy Zachodniej, w tym przede wszystkim Wielka Brytania i Francja, pozwoliły hitlerowskim Niemcom na budowę silnej armii i potężnego kompleksu wojskowo-przemysłowego – mówił Naryszkin. Postawę państw zachodnich wobec wojny domowej w Hiszpanii określił mianem „pronazistowskiej neutralności”.

Naryszkin: Polska milczącym wspólnikiem Niemiec

– Sowiecki wywiad zagraniczny szczegółowo poinformował przywódców kraju o tym, co działo się w rządach Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Polski. Wywiad dostarczał szczegółowych i regularnych informacji. Przywództwo sowieckie widziało cały cynizm i, powiedziałbym, podłość polityki ustępstw państw zachodnich, która w rzeczywistości spychała hitlerowskie Niemcy na wschód. Należy pamiętać, że Polska była jednym z pierwszych krajów, które zawarły traktat o nieagresji. To było w 1934 roku. I co ciekawe, był tajny aneks do tego traktatu, zgodnie z którym, jeśli Niemcy dopuszczają się agresji wobec innego kraju, Polska nadal będzie przestrzegać zasady neutralności. To znaczy, że w rzeczywistości Polska stała się milczącym wspólnikiem agresora już w 1934 roku – przekonywał Naryszkin.

Szef rosyjskiego wywiadu oskarżył też Francję i Wielką Brytanię o pasywną postawę w trakcie rozmów w sierpniu 1939 roku, kiedy to ZSRR podjął próbę zawiązania sojuszu z tymi krajami.

„Tajny protokół”?

Teza o rzekomym „tajnym protokole” dołączonym do niemiecko-polskiej deklaracji o nieagresji z 1934 roku pada w rosyjskiej przestrzeni medialnej od lat. Została nagłośniona przez rosyjski film „Sekrety Tajnych Protokołów”, który miał premierę w 2009 roku, w przeddzień 70 rocznicy podpisania paktu Ribbentrop – Mołotow. W tym filmie pojawiały się też inne kłamliwe tezy, do których obecnie odwołuje się rosyjska propaganda, w tym ta, że pakt Ribbentrop-Mołotow był naturalną i usprawiedliwiona odpowiedzią ZSRR. Te wszystkie tezy są stanowczo odrzucane przez historyków jako nieprawdziwe.

W rzeczywistości nie było żadnego tajnego paktu do polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy, nie ma żadnych dowodów na jego istnienie. Warto też przypomnieć to, o czym zawsze w takiej sytuacji zapomina strona rosyjska, że już w 1932 roku podpisano pakt o nieagresji pomiędzy Polską, a ZSRR, który Polska dotrzymała do końca, do agresji sowieckiej 17 września 1939 roku. Warto też podkreślić, że samo podpisanie paktu o nieagresji z Niemcami miało być dopełnieniem prowadzonej przez Polskę polityki równowagi, zwłaszcza po opuszczeniu przez Niemcy Ligi Narodów w 1933 roku, a więc zerwaniu związanych z nią pokojowych gwarancji.

Źródło: WPROST.pl / tvzvezda.ru

Cytaty dnia

Lichocka przeprosiła za swój gest. Takie sceny nie powinny mieć miejsca na sali sejmowej, ale bardzo często się zdarzają. Zdarzają się na sali sejmowej bardzo wulgarnie odzywki, również do kobiet, nad czym ubolewam
Adam Bielan w TVN24
Popłynął taki komunikat, że prezydent i rząd z tej samej opcji, to jest dobrze, bo nie ma wojen, nie ma awantur, można wszystko zrobić. Czy ten komunikat będzie głównym przesłaniem kampanii? Zobaczymy. Czy da się na takim komunikacie zbudować takie poparcie, żeby mieć 50+1? Też zobaczymy
Krzysztof Łapiński w Radiu Zet
Opozycja wykorzystuje gest Lichockiej, wykazując się pewną hipokryzją. Stało się to, co się stało, ale jeżeli ktoś moralizuje…Trudno się dziwić, że opozycja nie wykorzystuje takiej szansy, ale argument o 2 mld dla TVP jest mocno demagogiczny
Radosław Fogiel w RMF FM
Uważam, że Andrzej Duda jest erudytą dosłownie. Jemu miód z ust kapie. On ma pyłek kwiatowy na ustach w momencie, gdy zaczyna mówić.
Sławomir Świerzyński w programie "W pełnym świetle" TVP Info

poniedziałek, 17 lutego 2020