„Obsceniczny gest” czy „pocieranie oka”? Gest Lichockiej na zdjęciach fotografa z Sejmu

„Obsceniczny gest” czy „pocieranie oka”? Gest Lichockiej na zdjęciach fotografa z Sejmu

Gest Joanny Lichockiej w Sejmie
Gest Joanny Lichockiej w Sejmie / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
„Obsceniczny gest” czy „pocieranie oka”? W piątek głośno dyskutowany jest gest, który wykonała w Sejmie posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka. Zobaczmy, jak to wyglądało na nagraniu i zdjęciach z Sejmu wykonanych przez fotografa Damiana Burzykowskiego.

W Sejmie odbyła się burzliwa debata nad przekazaniem telewizji rządowej prawie 2 mld złotych. Takie rozwiązanie przegłosował głosami posłów . Stanowisko sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu prezentowała Joanna Lichocka. Po swoim przemówieniu posłanka – według posłów opozycji – pokazała w ich kierunku w gest środkowego palca. Po chwili Lichocka, w czasie rozmowy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, zaprezentowała podobny gest tłumacząc się, że było to odruchowe odgarnięcie włosów. Sama posłanka tłumaczyła na Twitterze, że „przesuwała dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo była zdenerwowana”.

Tuż po całym incydencie posłowie opozycji zaczęli zamieszczać w mediach społecznościowych zdjęcia Lichockiej. Sama posłanka twierdziła, że są one zmanipulowane, ponieważ są to jedynie stopklatki z nagrania. Jak ten sam gest wyszedł na zdjęciach wykonanych w Sejmie przez profesjonalnego fotografa, Damiana Burzykowskiego? Zobaczcie poniżej.

Galeria:
Joanna Lichocka pokazała środkowy palec w Sejmie? Są zdjęcia

Wspomnianą sytuację widać także na nagraniu.

Źródło: WPROST.pl

Cytaty dnia

Musimy się w końcu przyznać: Budka jest naszą wtyczką w totalnej. Ujawnił że Kidawa-Błońska jest sympatyczną marionetką, wywołał wojnę PO z PSL i Lewicą, obniżył sondaże opozycji i nadal pajacuje w Sejmie. W nagrodę zostanie prezesem nowej partii PO-Wesoła Frakcja
Ryszard Terlecki
Nie dopuścimy, aby aplikować dzisiaj lekarstwo, które może polskiej gospodarce zaszkodzić gorzej niż choroba. Nie dopuścimy, aby państwo przerzuciło koszty kryzysu na obywateli, pracowników i przedsiębiorców. Lewica nigdy się nie zgodzi, aby w ramach kryzysu rząd zafundował nam terapię szokową. W imieniu klubu Lewicy deklaruję jasno, że nie ma zgody na to, aby ukryć w przepisach obniżenie płac pracowników
Krzysztof Gawkowski w Sejmie

piątek, 27 marca 2020