Facebook usunął niemal 300 stron i kont. Należały do rosyjskich służb

Facebook usunął niemal 300 stron i kont. Należały do rosyjskich służb

Facebook
Facebook / Źródło: Shutterstock / Wachiwit
Facebook poinformował o usunięciu 289 stron i 75 kont, które były powiązane z siecią Sputnik, czyli propagandowym medium rosyjskiego rządu.

Facebook usunął blisko 300 stron i 75 kont, które powiązane były ze Sputnikiem i zdaniem firmy, odpowiadały za rozpowszechnianie propagandy uderzającej w stabilność Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także namawiały do protestów przeciwko rządom w państwach członkowskich NATO.

„Pomimo próby zatuszowania swojej tożsamości, odkryliśmy, że te strony i konta są powiązane z pracownikami Sputnika, agencji informacyjnej z siedzibą w Moskwie. Część z nich regularnie publikowało treści, które skierowane były przeciwko NATO, wspierały protesty i namawiały do walki z korupcją” – powiedział Guardianowi, Nathaniel Gleicher, szef cyberbezpieczeństwa w Facebooku.

Destabilizacja

Aktywność niektórych z usuniętych kont datowana jest nawet na 2013 rok. Niektóre ze stron pozornie odnosiły się do mody w Gruzji, czy pogody w Abchazji, czyli miejscach, w których Rosja przez lata starała się zwiększyć swoje wpływy i destabilizować region. Część z usuniętych kont przez lata publikowały lekkie treści, które miały przyciągać publiczność. Gdy zbudowały dużą grupę odbiorców, zaczynały co jakiś czas publikować także treści ze Sputnika. Informacje te dotyczyły na przykład o rosnących cenach żywności w regionach, w których Rosja próbowała zwiększyć swój wpływ.

Łącznie strony, które publikowały treści ze Sputnika, miały na Facebooku ponad 790 tys. fanów, czyli więcej niż oficjalny profil propagandowego serwisu informacyjnego.

Opracował:
Źródło: The Guardian

Cytaty dnia

Musimy się w końcu przyznać: Budka jest naszą wtyczką w totalnej. Ujawnił że Kidawa-Błońska jest sympatyczną marionetką, wywołał wojnę PO z PSL i Lewicą, obniżył sondaże opozycji i nadal pajacuje w Sejmie. W nagrodę zostanie prezesem nowej partii PO-Wesoła Frakcja
Ryszard Terlecki
Nie dopuścimy, aby aplikować dzisiaj lekarstwo, które może polskiej gospodarce zaszkodzić gorzej niż choroba. Nie dopuścimy, aby państwo przerzuciło koszty kryzysu na obywateli, pracowników i przedsiębiorców. Lewica nigdy się nie zgodzi, aby w ramach kryzysu rząd zafundował nam terapię szokową. W imieniu klubu Lewicy deklaruję jasno, że nie ma zgody na to, aby ukryć w przepisach obniżenie płac pracowników
Krzysztof Gawkowski w Sejmie

piątek, 27 marca 2020