Przeprosiny po 114 latach. Nowojorskie zoo potępiło zamknięcie Afroamerykanina w klatce

Przeprosiny po 114 latach. Nowojorskie zoo potępiło zamknięcie Afroamerykanina w klatce

Bronx Zoo
Bronx Zoo / Źródło: Wikimedia Commons / Postdlf
Ota Benga to przedstawiciel ludu Mbuti i jeden z największych wyrzutów sumienia władz nowojorskiego Bronx Zoo. Pochodzący z terenów dzisiejszej Demokratycznej Republiki Konga mężczyzna przez krótki czas był pokazywany przez tę placówkę na równi z egzotycznymi gatunkami zwierzętami. Po wielu latach władze ogrodu zoologicznego wystosowały oficjalne przeprosiny.

„W imię równości, przejrzystości i odpowiedzialności musimy skonfrontować się z historyczną rolą naszej organizacji w propagowaniu rasowej niesprawiedliwości” – możemy przeczytać na łamach „The New York Times”, gdzie zamieszczono oświadczenie organizacji Wildlife Conservation Society, zarządzającej ogrodem zoologicznym w Bronksie. „Głęboko żałujemy, że wiele osób i pokoleń zostało skrzywdzonych w wyniku naszych działań lub naszej dotychczasowej niezdolności do publicznego ich potępienia” – czytamy dalej.

Ota Benga, który we wrześniu 1906 roku przez kilka dni pokazywany był w zoo, nie miał szansy na pozytywną odmianę swojego losu. Najpierw trafił do domu dziecka na Brooklynie. Później przeniósł się do Lynchburga w stanie Wirginia. Tam pracował w fabryce tytoniu. Zaledwie 10 lat po umieszczeniu go w zoo, postanowił przerwać swoje życie. W 1916 roku popełnił samobójstwo.

Źródło: New York Times

Cytaty dnia

Nasz naród się obudził. Cieszę się, że tyle osób zaangażowało się w życie polityczne. Białorusini w końcu pokonali swój strach. Wierzę, że wygraliśmy, ponieważ pokonaliśmy swój strach, pokonaliśmy polityczną apatię i zwyciężyliśmy nad apatią i obojętnością. Te zwycięstwa są ważniejsze od jakiejkolwiek wygranej.
Swiatłana Cichanouska po wyborach prezydenckich na Białorusi
Te wytyczne, które zostały wydane w ubiegłym tygodniu są uzgadniane z Ministerstwem Zdrowia i Głównym Inspektorem Sanitarnym. Tam są fachowcy od sytuacji epidemicznej, to z nimi było uzgodnione. Tam nie ma nadzwyczajnych środków
Dariusz Piontkowski na antenie Polskiego Radia
Wyciekają coraz to nowe protokoły komisji wyborczych, które dokumentalnie świadczą o tym, że Łukaszenka przegrał z (Swiatłaną – red.) Cichanouską stosunkiem mniej więcej 1 do 5 głosów.
Michaś Jańczuk w TVP Info o wyborach na Białorusi
A co pani myśli, że najedziemy Białoruś? Albo wyślemy tam czołgi?
Ryszard Terlecki do dziennikarki TVN24

poniedziałek, 10 sierpnia 2020