Greta Thunberg ma rację. Zabraliśmy młodym ludziom marzenia

Greta Thunberg ma rację. Zabraliśmy młodym ludziom marzenia

Greta Thunberg
Greta Thunberg Źródło:Instagram / gretathunberg
Przyzwyczailiśmy się, że w obronie klimatu na ulice wychodzą licealiści i studenci. To wygodne, ale to nie młodzież powinna walczyć o klimat, tylko my dorośli.

Światowy Strajk Klimatyczny trwa, jutro także w Polsce przez ulice miast przejdą marsze przeciwko niedostatecznej mobilizacji polityków w obliczu nadchodzącej katastrofy. W protestach i strajkach biorą udział dorośli, młodzież i dzieci. Uwaga obserwatorów tych akcji koncentruje się na młodych, którzy dotychczas nie angażowali się w sprawy dotyczące państwa, nie wychodzili na ulice w obronie praworządności, a teraz przejęli temat protestów.

To dobrze, że młodzi ludzie angażują się obywatelsko, aktywizują, biorą sprawy w swoje ręce. Mogliby siedzieć w telefonach, a wychodzą na ulice. Dorośli, którzy to doceniają patrzą na zaangażowanych młodych z aprobatą, kiwają z uznaniem głowami, głośno powtarzają, że to młodzi, a nie oni uratują świat.

To rzeczywiście imponujące, że młodzież jest tak świadoma i zaangażowana. I jednocześnie budzi to lęk. Znam nastolatki, które mówią, że nie będą mieć dzieci, bo i tak za trzydzieści lat będzie koniec ich świata, więc po co? Po co planować, snuć życiowe wizje, wyobrażać sobie przyszłość, skoro przyszłości nie będzie. To nie figura retoryczna, nastolatki rzeczywiście tak to widzą, wierzą dosłownie w zapowiedzi końca świata. Najbardziej rozpoznawalną taką nastolatką jest Szwedka Greta Thunberg. Pełna emocji, determinacji, widać, że ona walczy o życie, czuje realne zagrożenie i robi wszystko, żeby dorośli je odsunęli.

Greta Thunberg ma rację, ukradliśmy nastolatkom marzenia. Jeśli dziewczynka z podstawówki liczy przy mnie, ile lat życia jeszcze jej zostało zanim wszystko pochłonie wojna o wodę, to znaczy, że i ja, a nie tylko cyniczni politycy, robię coś bardzo złego. Jeżeli młodzież rozwija się w świadomości nadchodzącej katastrofy, to my dorośli nie możemy na to patrzeć z uznaniem. My musimy oddać im przyszłość i marzenia. Musimy sami ruszyć się z kanap i pokazać własnym dzieciom, że ich rodzice zawalczą o ich przyszłość. Gasić światło, nie latać samolotami, nie jeść mięsa i ruszyć się. Na marszach powinniśmy być też my. Potrafimy wyjść w obronie sędziów i w sprawie praw kobiet, wyjdźmy też w obronie marzeń naszych dzieci.

Źródło: Wprost

Cytaty dnia

Jeżeli teraz w ciągu pół roku zanotowaliśmy taki zjazd poparcia, to kto go zatrzyma?
Eugeniusz Kłopotek o słabym wyniku Trzeciej Drogi w wyborach do PE

piątek, 21 czerwca 2024