Paragonem w płot

Paragonem w płot

Borys Budka
Borys Budka / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Borys Budka z PO paragonem z apteki chciał zastrzelić polityków PiS. Nie wykluczone że zrobił krzywdę przede wszystkim swojej formacji.

Służba zdrowia to wdzięczny temat dla opozycji, bo koń (czyli poziom opieki zdrowotnej) jaki jest, każdy widzi. Kolejki do specjalistów są coraz dłuższe, w aptekach zdarza się, że brakuje leków, a politykom jakoś brakuje pomysłu co z tym fantem zrobić. Nie da się też ukryć, że partię rządzącą przez ostatnie cztery lata znacznie bardziej interesowały sądy niż szpitale. Nic tylko punktować PiS za te zaniedbania.

Z drugiej jednak strony jest to temat śliski, bo prawie wszystkie ugrupowania reprezentowane we wtorkowej debacie w TVP w przeszłości rządziły i żadne nie rozwiązało problemów służby zdrowia. Co więcej do PO można mieć nawet większe pretensje, niż do innych partii, ponieważ Platforma rządziła przez osiem lat czyli przez dwie kadencje z rządu, a to już jest naprawdę taki okres, że można coś zdziałać jeżeli się wie, co zrobić.

Poseł nie zastanawiając się nad tymi niuansami postanowił zaatakować PiS paragonem z apteki na lek, który jest podawany chorym po przeszczepach, opiewającym na 2 tys. złotych za dwie dawki. I nazwał to paragonem hańby. W tym momencie zaliczył podwójną wpadkę. Po pierwsze okazało się, że lek od września jest refundowany i kosztuje 3 zł 20 gr. Wcześniej rzeczywiście trzeba było go kupować dużo drożej ale paragon był z września, a więc pojawiło się podejrzenie, że poseł Budka chciał zmanipulować widzów TVP.

Po drugie jeden ze znanych dziennikarzy, Robert Mazurek, napisał, że gdy potrzebował leku po przeszczepie dla dziecka to za trzy dawki, wystarczające na 3 tygodnie zapłacił 9 tys. zł. A działo się to nie za czasów rządów PiS tyko Platformy Obywatelskiej. Zatem o hańbie trzeba mówić nie tylko w kontekście PiS ale też i PO.

Za czasów rządów PO ministrami zdrowia byli m.in. Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz. Oboje nie byli dobrze ocenianymi szefami tego resortu. O Arłukowiczu nawet mawiano, że okazał się gorszym ministrem od Kopacz, a wydawało się to niemożliwe. Nie można powiedzieć żeby PiS-owscy ministrowie czyli Konstanty Radziwiłł i Łukasz Szumowski zapisali się szczególnie dobrze w pamięci pacjentów. Ale dzięki Borysowi Budce przypomnieliśmy sobie jak ochrona zdrowia wyglądała za rządów PO. I chyba Platformie się to nie opłacało.

Źródło: Wprost

Cytaty dnia

Można się pocieszać, że mamy jedną z lepszych sytuacji w Europie. Tylko, że inni mają spadki liczby osób chorujących, a u nas nie ma spadków dziennych, a już powinny być. To oznacza, że coś nam się w kwietniu popsuło
prof. Włodzimierz Gut w wywiadzie dla „Polski Times” o epidemii koronawirusa
Wcale nie jest powiedziane, że pan marszałek Grodzki będzie marszałkiem Senatu do końca kadencji. Będziemy robić wszystko, żeby zmienić układ sił w Senacie
wicemarszałek Senatu Marek Pęk na antenie Radia Zet
Mamy dość takiego państwa, w którym premier może nie drukować wyroków trybunału albo uchwały PKW. Mamy dość afer, nierozliczonej prokuratury, tego że prokuratura ma tak naprawdę w nosie to, co dzieje się w polskim państwie, bo interesuje ich tylko polityczny nakaz
Cezary Tomczyk na konferencji prasowej

poniedziałek, 1 czerwca 2020