Początek bezkrólewia w Niemczech

Początek bezkrólewia w Niemczech

Angela Merkel z wojskowymi
Angela Merkel z wojskowymi / Źródło: Wikimedia Commons / By ISAF Headquarters Public Affairs Office from Kabul
Próba trzymania na siłę liberalno-lewicowego kursu CDU skończyła się upadkiem kierownictwa partii rządzącej Niemcami. Przejęcie politycznej schedy po kanclerz Merkel będzie jednak długim i bolesnym procesem. Nie tylko dla Niemiec, ale i dla całej Europy.

Polityczna zmiana warty w Berlinie po spodziewanym przejściu na emeryturę kanclerz Angeli Merkel to będzie droga przez mękę. Ostatnie wydarzenia w Niemczech pokazują, że dominujący chadecy stanęli przed potężnym dylematem: czy trzymać się dotychczasowego, centrowego kursu i tracić stopniowo wyborców na rzecz skrajnej prawicy, czy też próbować ją oswoić, poprzez powrót do konserwatywnych korzeni CDU.

Napięcie to doprowadziło już do upadku szefowej partii, Annagrete Kramp-Karrenbauer. Faworyta Angeli Merkel, typowana była kiedyś nawet na jej następczynię w fotelu kanclerz Niemiec, ale brak charyzmy i seria kompromitujących ją gaf unieważniły te plany gładkiej sukcesji władzy już kilka miesięcy temu. Kompletnego upadku AKK, jak nazywają ją w Niemczech nikt się jednak tak szybko nie spodziewał. Polityczny establishment liczył, że odegra ona swoją rolę akuszerki, pilnującej centrowego kursu CDU, który zapewnił partii kilka kadencji u władzy. Wewnętrzne napięcia w partii okazały się jednak zbyt duże, żeby tak się stało.

Chadecy od dłuższego czasu nie mogą zdecydować się, czy trzymać się centrum, czy też może zadbać także o nieco bardziej tradycyjny, prawicowy elektorat, podkradany systematycznie i z sukcesami przez skrajną prawicę z AfD. AKK miała być gwarantem kontynuacji ekspansji CDU na lewo i w takim charakterze została przeforsowana przez Merkel i jej otoczenie na szefową partii. Rywale AKK chcieli zmiany kursu, bo tego chcą coraz mocniej partyjne doły. Presja jest tak silna, że doprowadziła niedawno do bezprecedensowej w dziejach powojennych Niemiec sytuacji: mainstreamowe partia, jaką jest CDU, zawarła koalicję ze skrajną prawicą z AfD, żeby utrzymać władzę w Turyngii.

Kordon sanitarny, utworzony wokół prawicowych populistów zaczął pękać, co zmusiło do interwencji Angelę Merkel, która wymusiła na partyjnych kolegach z Turyngii zerwanie porozumienia z AfD. Teraz mamy upadek AKK, która nie zapanowała nad partyjnymi dołami, zwiastujący ostrzejszą niż poprzednio walkę o przywództwo w CDU. Kandydaci, których pokonała w 2018 roku faworyta Merkel, mówili o konieczności skrętu w prawo i walki z zagrożeniem na prawicy. Teraz ten temat pewnie wróci i to ze zdwojoną siłą, kończąc mrzonki o gładkim przejęciu schedy po Angeli Merkel.

Źródło: Wprost

Cytaty dnia

Lichocka przeprosiła za swój gest. Takie sceny nie powinny mieć miejsca na sali sejmowej, ale bardzo często się zdarzają. Zdarzają się na sali sejmowej bardzo wulgarnie odzywki, również do kobiet, nad czym ubolewam
Adam Bielan w TVN24
Popłynął taki komunikat, że prezydent i rząd z tej samej opcji, to jest dobrze, bo nie ma wojen, nie ma awantur, można wszystko zrobić. Czy ten komunikat będzie głównym przesłaniem kampanii? Zobaczymy. Czy da się na takim komunikacie zbudować takie poparcie, żeby mieć 50+1? Też zobaczymy
Krzysztof Łapiński w Radiu Zet
Opozycja wykorzystuje gest Lichockiej, wykazując się pewną hipokryzją. Stało się to, co się stało, ale jeżeli ktoś moralizuje…Trudno się dziwić, że opozycja nie wykorzystuje takiej szansy, ale argument o 2 mld dla TVP jest mocno demagogiczny
Radosław Fogiel w RMF FM
Uważam, że Andrzej Duda jest erudytą dosłownie. Jemu miód z ust kapie. On ma pyłek kwiatowy na ustach w momencie, gdy zaczyna mówić.
Sławomir Świerzyński w programie "W pełnym świetle" TVP Info

poniedziałek, 17 lutego 2020