Legutko o Terleckim: Został „Psem”, bo się zhipisił

Legutko o Terleckim: Został „Psem”, bo się zhipisił

Ryszard Legutko
Ryszard Legutko / Źródło: Newspix.pl / Marcin Kalinski
Ryszard Legutko udzielił wywiadu „Dziennikowi Gazecie Prawnej”. Polityk mówił m.in. o znajomości z Ryszardem Terleckim, a także o swoim życiu prywatnym.

– Ryszard Terlecki został „Psem", bo się zhipisił, a żeby zostać hipisem, trzeba być oblojdrą strasznym. Oblojdrą, czyli takim kloszardem. (…) Moi rodzice nie mieli wyższego wykształcenia. Może dlatego nie zostałem kloszardem, bo jak ktoś pochodzi z prostej rodziny, to myśli w kategoriach awansu, a nie ostentacyjnego, dekadenckiego, przepraszam za słowo, „zpsienia", że posłużę się aluzją do mojego kolegi Ryszarda – powiedział Ryszard Legutko w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”. Polityk wraz z Ryszardem Terleckim chodzili do tego samego liceum.

„Kiedyś byłem strasznym kinomanem”

Ryszard Legutko w wywiadzie wrócił wspomnieniami do czasów licealnych. Ujawnił kilka szczegółów ze swojego życia prywatnego. – Kiedyś byłem strasznym kinomanem, w czasach licealnych, na studiach spędzałem wiele godzin w kinie – powiedział polityk. – Pracowałem w hotelu jako nocny portier. Za dnia chodziłem do kina i nadrabiałem zaległości, bo przecież w PRL-u nie sprowadzano wielu z tych filmów. Uwielbiałem westerny, i to bardzo długo, nawet kiedy już wszyscy zachwycali się Godardem, to ja tkwiłem przy westernach – dodał Legutko. Polityk przekazał także, że z dawnej fascynacji kinem niewiele dziś zostało. – „15.10 do Yumy” jest znacznie bardziej wyrafinowanym dziełem sztuki niż „Do utraty tchu”. Wtedy wiedziałem o filmach wszystko, teraz nie wiem nic. Nie chcę wiedzieć, nie chodzę do kina – powiedział.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Cytaty dnia

Lichocka przeprosiła za swój gest. Takie sceny nie powinny mieć miejsca na sali sejmowej, ale bardzo często się zdarzają. Zdarzają się na sali sejmowej bardzo wulgarnie odzywki, również do kobiet, nad czym ubolewam
Adam Bielan w TVN24
Popłynął taki komunikat, że prezydent i rząd z tej samej opcji, to jest dobrze, bo nie ma wojen, nie ma awantur, można wszystko zrobić. Czy ten komunikat będzie głównym przesłaniem kampanii? Zobaczymy. Czy da się na takim komunikacie zbudować takie poparcie, żeby mieć 50+1? Też zobaczymy
Krzysztof Łapiński w Radiu Zet
Opozycja wykorzystuje gest Lichockiej, wykazując się pewną hipokryzją. Stało się to, co się stało, ale jeżeli ktoś moralizuje…Trudno się dziwić, że opozycja nie wykorzystuje takiej szansy, ale argument o 2 mld dla TVP jest mocno demagogiczny
Radosław Fogiel w RMF FM
Uważam, że Andrzej Duda jest erudytą dosłownie. Jemu miód z ust kapie. On ma pyłek kwiatowy na ustach w momencie, gdy zaczyna mówić.
Sławomir Świerzyński w programie "W pełnym świetle" TVP Info

poniedziałek, 17 lutego 2020