Trzaskowski zapowiada zadłużenie, cięcie inwestycji i podwyżki w Warszawie. „Piekielnie trudne czasy”

Trzaskowski zapowiada zadłużenie, cięcie inwestycji i podwyżki w Warszawie. „Piekielnie trudne czasy”

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej poinformował o złym stanie budżetu Warszawy, w związku z czym ratusz musi wprowadzić zmiany w budżecie. Przewidziane jest większe zadłużenie miasta, sprzedaż działek deweloperom, odsunięcie inwestycji w czasie, podwyżki opłat za śmieci i wyższe opłaty za parkowanie.

Prezydent y oskarżył rząd o cięcie pieniędzy dla samorządów przy jednoczesnym dodaniu im zadań. Oprócz tego na złą sytuację wpływa pandemia . Tylko w tym roku dochody Warszawy spadną o 1,5 miliarda złotych. Do 2025 dochód ma spadnie o 2,7 miliarda złotych.

Wielokrotnie mówiliśmy, że niestety idą trudne czasy i że te czasy dla budżetów wszystkich samorządów są bardzo trudne, dlatego że zaczęliśmy od tego, że rozregulowany został rynek odpadów. Janosikowe w Warszawie rośnie, mimo naszych monitów, żeby ten system zmieniać. Sytuacja wygląda w ten sposób, że rządzący realizowali swoje obietnice za pieniądze samorządów, mówię o obniżkach podatków. No i to, co nas najbardziej martwi – te ostatnie miesiące, COVID, trudna sytuacja gospodarcza miasta, samorządów, ale również w Polsce i Europie. Samorządy tracą dochody, a coraz więcej zadań jest spychanych na nasze barki – mówił prezydent. – To piekielnie trudne czasy dla miasta – dodał.

przyznał jednak, że rząd przekazał dla miasta dodatkowe 93 miliony złotych, co jest jednak zupełnie niewystarczające w porównaniu do zwiększonych wydatków.

Trzaskowski przyznał, że taka sytuacja wymaga od władz aktywnego działania i podjęcia trudnych decyzji. – Musimy się skupić na inwestycjach priorytetowych. Podjęliśmy bardzo trudne rozmowy z Radą Miasta. W ich wyniku nie rezygnujemy z żadnej istotnej inwestycji w Warszawie. Niektóre z tych inwestycji przesuwamy w czasie – zapewnił prezydent. – Zaproponowaliśmy znacznie bardziej istotny plan przesunięć, ale po rozmowach w radnymi Koalicji Obywatelskiej ten plan zredukowaliśmy, bo niektóre z inwestycji mają absolutnie fundamentalne znaczenie dla dzielnic – dodał.

Absolutnie priorytetowo miasto traktuje budowę metra, przebudowę centrum, inwestycje w Szpitale Południowy i Bielański, a także budowę nowych szkół i przedszkoli. Nie zostanie też zamknięty program dopłat do likwidacji starych pieców, tzw. kopciuchów.

Przesuną się na pewno inwestycje dotyczące tramwaju na Gocław, linii tramwajowej łączącej Wilanów z Dworcem Zachodnim, kładki przez Wisłę, obwodnicy Śródmieścia i budowa sali koncertowej Sinfonii Varsovia.

Miasto do 2025 roku ma zwiększyć zadłużenie do 9,4 miliarda złotych. Ratusz zapowiedział też sprzedaż działek deweloperom. Nie zamierza jednak wyprzedawać zasobów komunalnych.

Będą podwyżki dla mieszkańców

W związku z kłopotami budżetowymi miasto musi też podnieść niektóre opłaty mieszkańcom. Rosną koszty związane z eksploatacją pojazdów komunikacji miejskiej, co prawdopodobnie przyniesie podwyżki cen biletów. – Ja jeszcze nie zapowiadam tej podwyżki „na twardo”. Ale uważam, że w przyszłym roku powinniśmy rozważyć zmiany. Na pewno nie tak daleko idące, jak w innych miastach – stwierdził Trzaskowski.

Prezydent przypomniał też, że zostaną wprowadzone podwyżki jeśli chodzi o strefę płatnego parkowania w Warszawie. W przyszłym roku powstanie najdroższa strefa centrum, gdzie pozostawienie auta będzie kosztowało 6 złotych za godzinę. Podwyżką ma być także zmiana systemu poboru opłat za odpady na system oparty o pobór wody przez mieszkańców.

Czytaj też:
Ścieki nie wpływają już do Wisły. Trzaskowski przedstawił plan naprawy sytuacji

Źródło: WPROST.pl

Cytaty dnia

Jeżeli ktokolwiek miał skierowanie na wykonanie zabiegu, a wyrok będzie ogłoszony, to wówczas nie może tego wykonać z racji tego, że takiej przesłanki prawnej nie ma. TK jednoznacznie opowiedział się za równością ludzi, istot ludzkich, niezależnie od fazy, w której się znajdują – przed narodzeniem, czy po narodzeniu
Michał Woś w Radiu Plus
Jeżeli ta tendencja by się utrzymała, to w przyszłym tygodniu, patrząc na taki właśnie wykładniczy charakter rozwoju pandemii, będziemy narażeni na ryzyko testowania 20-25 tys. dziennych zachorowań. Taki scenariusz jest już scenariuszem gorszym od czarnego
Adam Niedzielski na konferencji prasowej

piątek, 23 października 2020