Rosja składa wniosek ws. Smoleńska. Domaga się zapisu rozmowy braci Kaczyńskich

Rosja składa wniosek ws. Smoleńska. Domaga się zapisu rozmowy braci Kaczyńskich

Katastrofa smoleńska
Katastrofa smoleńska / Źródło: Newspix.pl / Ciecierski Pawel
Prokuratura Generalna Rosji skierowała do Polski wniosek w sprawie katastrofy smoleńskiej – informują „Wiedomosti”, powołując się na komunikat resortu. Jak wynika z informacji rosyjskich mediów, prokuratorzy domagają się zapisu ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich.

„Wiedomosti” podają, że wniosek Prokuratury Generalnej jest spowodowany nowymi informacjami, jakie miały napłynąć do prokuratorów. Chodzi o domniemany zapis ostatniej rozmowy braci Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Rosyjskie media wskazują, że zgodnie z niepotwierdzonymi informacjami, taka rozmowa miała się odbyć na krótko przed momentem katastrofy samolotu.

„Biorąc pod uwagę, że informacja ta wymaga oceny rosyjskich organów śledczych, strona polska została poproszona o fonogram i transkrypcję wspomnianej rozmowy telefonicznej” – cytują komunikat prokuratury „Wiedomosti”.

Ostatnia rozmowa braci Kaczyńskich. Doniesienia

Rozmowa, o jakiej mowa, ma się znajdować w polskich aktach dotyczących Smoleńska. Polska strona nie potwierdziła nigdy istnienia takiej rozmowy. Jedynym sygnałem był wywiad z sędzią Wojciechem Łączewskim, którego udzielił „Gazecie Wyborczej”. Sędzia przyznał w nim, że dobrze zna treść zapisanych rozmów, w tym rozmowy braci Kaczyńskich.

Prokuratura Generalna podkreśliła ponownie, że strona rosyjska nie ma wątpliwości, co do przyczyn katastrofy. Rosja utrzymuje, że winę ponosi załoga samolotu, która zdecydowała się lądować mimo złych warunków panujących wówczas na lotnisku – mgła znacząco ograniczała widoczność.

Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku

Samolot z polską delegacją rozbił się na lotnisku w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Na pokładzie znajdowało się 96 osób, w tym para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy. Polska delegacja leciała na uroczystości upamiętniające ofiary w Katyniu.

Po dekadzie od tragedii, dalej nie ma zgodności w kwestii przyczyn katastrofy. We wrześniu tego roku polska Prokuratura Krajowa wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt dla trzech kontrolerów ruchu pełniących w kwietniu 2010 r. służbę na lotnisku w Smoleńsku.

Strona polska zarzuca kontrolerom umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu powietrznym. Prokuratorzy twierdzą, że kontrolerzy, zezwalając na podejście do lądowania, przewidywali, że może dojść do katastrofy.

Czytaj też:
Katastrofa smoleńska. Prokuratura Krajowa chce aresztu dla kontrolerów

Źródło: WPROST.pl / "Wiedomosti"

czwartek, 25 lutego 2021